czwartek, 14 sierpnia 2014

John Steinbeck: "Tortilla flat"

Tortilla Flat to powieść amerykańskiego pisarza Johna Steinbecka, opublikowana w 1935. Jej akcja rozgrywa się w kalifornijskim miasteczku Monterey tuż po zakończeniu I wojny światowej. Jej bohaterem jest grupa miejscowych lekkoduchów, włóczęgów spędzających czas na piciu wina, drobnych kradzieżach oraz uwodzeniu kobiet. Sami siebie nazywają paisanos, są potomkami hiszpańskich konkwistadorów i często posiadają domieszkę krwi indiańskiej. Budowa utworu nawiązuje do legendy o Królu Arturze, posiada on także cechy powieści łotrzykowskiej. Centralną postacią powieści jest Danny, właściciel domku w dzielnicy Tortilla Flat. Z przyjaciółmi: Pilonem, Pablo, Jezusem Marią, Wielkim Joe Portugalczykiem i Piratem tworzy coś w rodzaju komuny. Wspólnie przeżywają szereg przygód, z reguły zabawnych, czasem jednak kończących się tragicznie.

Steinbeck to dość intrygujący pisarz. Miał własne zdanie; był liberałem czasem trochę lewicującym, ale poparł wojnę w Wietnamie (z zastrzeżeniami i tylko z początku, ale jednak poparł), krytykował związki zawodowe ale i ich przeciwników, za co znielubiły go obie strony sporu. Czerpał inspirację z życia w USA, gdy modni byli obieżyświaci w typie Hemingwaya, oraz oparł się pokusie zmiany tradycyjnej narracji.

W "Tortilla Flat" Steibeck opisuje nie zawsze uczciwe, ale regulowane jakimś łotrzykowksim (jednak nie familistyczno-mafijnym, lecz wysoce indywidualistycznym) honorem, życie z dnia na dzień gromady ludzi jacy istnieli w paru miejscach na ziemi np. w dawnym Neapolu. W swych „Satrykach”, Petronius opisywał typowe także dla XVIII-wiecznego Neapolu zwyczaje; spędzanie większej części życia na ulicy, całodniowe wygrzewanie się na słońcu, starania by zarobić nie pracując i okantować cudzoziemców. W Neapolu, istniała osobna klasa ludzi nie posiadających niczego prócz połatanej koszuli i płóciennych spodni: lazaronów (hiszp.: los lazaros, wł. lazzaroni, od biblijnego Łazarza). W dzień wygrzewali się oni na słońcu, a nocą gnieździli w zaułkach. Jedli makaron, nadgniłe owoce i odpadki wydzierane psom. Co ciekawe często byli to piękni, rośli mężczyźni, mający swój kodeks honorowy, polegający na doskonaleniu się w kunszcie złodziejskim, przy jednoczesnym wystrzeganiu się cięższych przestępstw. Do 1806 roku, tj. do rządów napoleońskich, państwo nawet ekscytowało się tymi umiejętnościami organizując złodziejskie konkursy i zawody. Lazzaroni odgrywali dużą rolę polityczną w państwie., byli trybunami ludu, stanowili siłę napędową rewolucji 1647 roku (prowadził ją Masaniello ), uniemożliwili wprowadzenie inkwizycji hiszpańskiej do Neapolu, poparli zaś wyrzucenie jezuitów z Królestwa przez Ferdynanda IV w listopadzie 1767 roku .

Tacy ludzi żyli w kilku jeszcze innych miejscach, gdzie wobec bujności jadalnych roślin, bieda nie wykluczała życia pędzonego w błogim lenistwie. Ta feudalno-utopijna rzeczywistość przypomina nam, że nie potrzebujemy aż tak wiele do szczęścia. Przy czym Steibeck nie jest tu żadnym socjalistycznym radykałem (choć zarzucono mu to po wydaniu "Gron gniewu"), a raczej dokumentalistą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz