czwartek, 14 sierpnia 2014

Jak myśli konserwatysta

Konserwatyści są zwykle niezrozumiani przez postępowców, ponieważ cenia wyżej zasady niż ludzi, postępowcy zaś (liberalne Centrum i lewica) cenią je niżej od praw człowieka, które to z kolej prawa konserwatyści raczej bagatelizują w imię zasad. Konserwatyzm jest ideologią komunitarną, anty-indywidyalną, pro-kulrurową i pro-wspólnotową, ale w odóżnieniu od socjalizmu - hierarchiczną. Konserwatyści boją się spustoszenia jakie dokonuje się na poziomie idei, bo rozumują platońsko, że przede wszytkim istnieją idee, a dopiero potem są one wypełniane jako przedmioty. Jest to przeciwieństwo myślenia materialistycznego, stąd kolejne nieporozumienia. Dla konserwatysty film przedstawiający coś haniebneho w sympatycznym świetle, jest przez to równie szkodliwy jak ten haniebny czyn, mają więc mniej dystansu do np. dzieł sztuki. Konserwatyści dzielą się podobnie jak postępowcy na romantyków i realistów, choć powiedziałbym, że proporcje są inne niż u progresistów. Jako, że jest wśród nich bardzo wielu romantyków, symbole i mity mają dla nich znaczenie pierwszoplanowe, stąd ludzie niewykształceni myślący w sposób magiczny garną się do tej ideologii, co nie znaczy, że konserwatyzm nie ma swoich elit. Konserwatyzm nie jest samowystarczalny ideowo i szerokimi garściami czerpie z liberalizmu (wolny rynek) i socjalizmu (wspólnotowość, odpowiedzialność). Z konserwatystami trzeba rozmawiać ich językiem, inaczej można jedynie zaprezentowac własne poglądy, ale nikogo się nie przekona. Leibniz pisał, że każdy ma nieco racji bo patrzy na inny wycinek rzeczywistości, i inne problemy wydają mu się ważne. Ja jestem liberałem, bo uważam, że problemy z jakimi zmagają się konserwatyści, są może ważne, ale nie aż tak jak sprawy, o które walczymy my - liberałowie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz