środa, 1 stycznia 2014

Żaden naród nie jest wyjątkowy

Każdy naród miał w swych dziejach moment lub momenty, kiedy wierzył, że jest w jakiś istotny sposób lepszy od pozostałych, problem polegał zawsze na tym, że sąsiedzi rzadko uznawali tą pretensję.

Nie ma chyba narodu, nawet małego i słabego, który kiedyś nie poczuł się "wybranym", zazwyczaj wybuchała wówczas wojna z sąsiadami. Jak można na serio uznać, że my jesteśmy w jakiś istotny sposób inni od Czechów czy Słowaków, albo na czym polega inność nas od Belgów, skoro żyjemy jak oni i też lubimy piwo? Inność faktyczna jest chyba tylko w innych cywilizacjach, stąd niechęć do Arabów czy Hindusów można jeszcze od biedy pojąć, ale w ramach Europy i Zachodu widać przecież, że to jedno wielkie przekomarzanie się narodowców jednego kraju z narodowcami drugiego.

Żaden naród nie jest wyjątkowy - film na Youtube

1) wielu Amerykanów święcie wierzy, że tylko w USA można przejść od pucybuta do milionera, i że "pomysł zapisany na knajpianej serwetce relizowac można w ramach wielkiej operacji giełdowej". Co ciekawe niektórzy imigranci utrzymują Amerykanów w tych złudzeniach np. Schwarzenegger, który opisywał im rodzinną Austrię jako kraj ... komunistyczny.

2) Brytyjczycy uważają się za najdowcipniejszy naród na świecie, język ang za idealne połączenie germańskiego języka z francuszczyzną, a swój kolonializm, za jedyny moralny kolonializm.

3) Niemcy mają teorię zwaną Sonderweg

4) Żydzi to "naród wybrany" z definicji

5) Polacy - Sarmatia, "przedmurze Christianitas" i "mesjasz narodów", uważamy się za lepszych, ale ciągle szukamy poklasku za Monte Cassino itd.

6) Szwedzi uważali w XVIII i XIX wieku swój kraj za zaginioną Atlantydę

7) Francuzi do dziś twierdzą, że ich język jako jedyny oddaje precyzyjnie myśl, podobnie - choć mniej nagminnie - uważają Niemcy. Paryżanin, choć genetycznie zwykle germano-rzymianin uważa się za potomka celtyckich Galów.

8) najgłupszy i najpospolitszy Włoch ma się za eksperta od sztuki i piękna

9) Hiszpanie są dumni i dumni z tego, że są dumni - la passion

10) Portugalczycy mają się za pracowitszych Hiszpanów, choć lenistwo pracownicze to problem narodowy, na który narzekali i Pombal i Salazar i Jose Socrates

11) Holendrzy są dumni ze swej tolerancji, czasem się tylko martwią, że tolerują za wiele

12) Mołdawianie mają Trajana w hymnie, i pozują na starożytnych Rzymian, Rumuni odwrotnie - robią cora to nowsze filmy o Dakach, którzy z Romą walczyli, a przecież M. i R. to w sumie jeden naród

13) Chińczycy uważają, że są naturalnymi dawcami cywilizacji

14) Hindusi są skłóceni z wszystkimi sąsiadami, bo pozują na imperium

15) Turcy kłócą się z Irańczykami i Arabami o prymat w świecie islamu (bo Osmanie, bo Mekka, bo szyizm)

16) Irlandczycy chwalą się swoją fantazją, podobnie Hiszpanie

17) Czesi uważają się za myślącą część Słowiańszczyzny

18) Węgrzy i Austriacy już od czasów Imperium Habsburgów mają tendencje faszystowskie

19) Chorwaci i Serbowie to w sumie jeden i ten sam naród, ale inna religia i pismo przeszkadza im w dojrzeniu tego.

20) Algierczycy lubią się przechwalać, że gdyby oni graniczyli z Izraelem, już dawno islam by panował niepodzielnie w Jerozolimie.

21) Tajwańczycy uważają Koreańczyków za oszustów i dorobkiewiczów.

22) Japończycy jak Żydzi mają własną szowinistyczną religię, i z wielkim trudem znoszą cudzoziemców. Jak wielu innych Azjatów uważają Zachód za pusty duchowo świat gadgetów, choć sami lubią je chyba bardziej niż Westernersi. Podsunęli Niemcom i Włochom pomysł Lebensraumu.

23) Rosjanie uważają się za spadkobierców ... Bizancjum, choć genetycznie równie blisko im do Mongołów jak do Greków.

Tak samo jak nie ma najlepszego lekarza, nie ma też najlepszego wyjątkowego narodu. Czy to nie śmieszne, że ciągle istnieją miliony ludzi przekonane o jakieś gatunkowej czy rasowej wyższości swoich ziem czy swojej krwi (Blut und Boden). Czy to kompensacja osobistych niepowodzeń? Czemu tak wielu narodowców to ludzie bezrobotni lub jakoś poszkodowani przez życie i rynek pracy?

1 komentarz:

  1. "Czemu tak wielu narodowców to ludzie bezrobotni lub jakoś poszkodowani przez życie i rynek pracy?" Jeśli zamiast "narodowców" podstawić "lewaków", "anarchistów" itp. to zdanie to, będzie równie prawdziwe (a może nawet bardziej...) Widać juz tak jest że, ludzie żyjacy ideami z poza "głównego nurtu", w tymże nurcie nie odnajdują się zbyt dobrze. Pytanie tylko, co jest w tej zalezności skutkiem, a co przyczyną...

    OdpowiedzUsuń