poniedziałek, 14 października 2013

Wszyscy jesteśmy Rzymianami

Konserwatyści lubią mówić, że nasz obecny świat jest pogrążony w kryzysie. Piszą o pogrążonej w kryzysie cywilizacji łacińskiej. Zapytani o to kiedy było lepiej unikają odpowiedzi, a przyparci do ściany wymieniają średniowiecze, które było od naszych czasów nie tyle lepsze co pobożniejsze. Zabawne, że powołują się na cywilizację łacińską, podczas gdy prawdziwą cywilizację łacińską — antyczny hellenistyczny Rzym — chrześcijaństwo doprowadziło do upadku. Zabawny jest też pomysł, że na jednej idei czy ideologii jak chrystianizm można oprzeć całą cywilizację.

Cywilizacja bowiem to zespół idei; jedne pozwalają budować domy, inne zorganizować transport, jeszcze inne zapewnić żywotność elit, poprzez dopływ tak zwanej świeżej krwi (tzw. idea społeczeństwa otwartego), czy zapewnić względny lub odpowiadający chociaż większości porządek prawny, tak by było to społeczeństwo przewidywalne i stabilne, a jednocześnie w miarę możliwości wolne i twórcze. Jedna idea, nawet tak wywarzona i praktyczna jak np. konfucjanizm tego nie zapewni. Konfucjusz nauczył wielu urzędników pracowitości i prawości, ale nie nauczył ich być kreatywnymi.

Mandaryni często pochodzili z ludu, była więc możliwość awansu, ale nie nagradzano pomysłowości, ani nie zachęcano do niekonwencjonalnego, naprawdę kreatywnego myślenia. Robiono to natomiast w antycznym Rzymie, gdzie było sporo przesądów i tabu, ale przynajmniej w obrębie elit było wielu sceptyków.

Rzymianie widzieli świat mniej więcej takim jaki on jest i cenili państwo i jego instytucje, głosowali, kłócili się; było to społeczeństwo obarczone problemami (brak cenienia pracy fizycznej i niewolnictwo to najpoważniejsze i wzajemnie zależne wady antycznego Rzymu), ale jednak filozoficzne, refleksyjne i kreatywne, a nie fanatyczno-maniakalne jak chrześcijańskie średniowiecze.

Rzym wynalazł wiele maszyn i udogodnień równocześnie z Chinami, w średniowieczu Europa cierpiała już na młodszość i wtórność cywilizacyjną, zdecydowana większość „wynalazków" X czy XII wieku to importy z Chin i Arabii; fajne, że potrafili pożyczyć wynalazki, ale co by było gdyby nie mieli skąd ich pożyczyć? Nasza obecna cywilizacja; kontynuacja rzymskiej ma się dobrze, by zaś zobaczyć prawdziwy kryzys cywilizacji, warto spojrzeć na dzisiejszy świat arabski rozdarty między prawdą a religijną propagandą. Celsus — jeden z elokwentnych przeciwników intelektualnych chrześcijaństwa obok m.in. Lukiana i Pelagiusza, uważał, że chrześcijanie niczego nie szanują poza własnymi rojeniami; ani państwa ani prawa ani honoru ani prawdy. To samo niedawno pisał w książce Barack Obama — obaj są obrońcami cywilizacji rzymskiej przeciw chrześcijaństwu.

Dalsze moje rozważania na ten temat dostępne są w formie filmowej:

http://www.youtube.com/watch?v=ke29IpN5ETo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz