środa, 12 października 2011

Bóg i wiara z ateistyczno-prawnego punktu widzenia

Z pewnym pzrymróżeniem oka publikuje ten zabawny fragment dyskusji na forum onet.pl:

Źródło:



"...Czy bóg nie powinien iść do więzienia? Bo przecież za pośrednictwem swoich kapłanów na ziemi stosuje przemoc, zmusza nas do modlitwy, składania ofiar i pracy na jego rzecz zastraszając nas karą po śmierci i piekłem."

I co ja ateista ojciec trójki dzieci mam mu odpowiedzieć na to pytanie? Z technicznego punktu widzenia Artykół. 191. Kodeksu karnego mówi:
"§ 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."
Przedstawiciele boga na ziemi; Biskupi, Mułłowie, Rabinowie twierdzą że kontaktują się z bogiem, spełniają jego polecenia, twierdzą że wszystko co robią jest wolą boga, i bóg przemawia do nich w modlitwach więc można ich pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Bóg jako osoba prawna (spółka Z.O.O) poprzez swoich kapłanów (Dyrektorów oddziałów na ziemi) kieruje firmą zwaną WIARA pod różnymi szyldami; krzyża, sześcioramiennej gwiazdy czy półksiężyca. Wszystkie te firmy mają swoich prezesów którzy bezpośrednio, bez wyjątku zastraszają społeczeństwo W IMIENIU BOGA! Zastraszają nas tym tym że jeżeli nie będziemy wypełniali ich poleceń, nie będziemy spełniali pragnień boga, nie będziemy stosowali się do norm moralnych zostaniemy potępieni, spaleni w ogniach piekielnych, wysłani na śmierć w męczarniach. Wszystko to bezpośrednio można odczytać jako uzasadnione groźby pod adresem społeczeństwa w celu uzyskani korzyści głównie materialnych i podlega karze z artykułu 191 kodeksu karnego.

Kochany synu odpowiedziałem, boga nie można skazać bo czegoś takiego jak bóg nie ma ale najprawdopodobniej jego kapłani w końcu pójdą do więzienia z tego samego powodu co Al-Capone....Po prostu nie płacą podatków.
A wy co sądzicie?...".

A oto odpowiedź:

"...Stworzenie nie może osądzać swoich Stwórców, gdyż stanowi ich własność. W przypadku kolizji aktów prawnych, w tym przypadku ludzi i stwórców, pierwszeństwo ma prawo Stwórców..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz