wtorek, 31 maja 2011

"Specyfika" portalu Konserwatyzm.pl

Portal konserwatyzm.pl rożni się zasadniczo od portalu prawica.net o czym kilkakrotnie nieprzyjemnie się przekonałem.

Po pierwsze piszący na nim podzieleni są feudalnie na trzy klasy: redaktorów (całkiem pokaźna grupa), autorów mających prawo edycji artykułów i ci, bez tego prawa.

Idea jakiegokolwiek portalu internetowego polega na wolnej, równej i nieskrępowanej wymianie myśli. Jeśli tej swobody nie ma to portal zamienia się po prostu w wielką książkę. Tymczasem portal konserwatyzm.pl ma nie tylko równych, równiejszych i najrówniejszych, ale też swoich ulubionych autorów, historyków, a nawet polityków, którzy tworzą główny kształt ideowy portalu. Polemika z owym obrazem jest możliwa - ale na z góry ustalonych niekorzystnych warunkach.

Po drugie, "konserwatyzm" promowany na portalu to nie zbiór nurtów tego kierunku lecz jedynie tradycjonalizm a la Joseph de Maistre. Nie ma tam miejsca na decyzjonizm Schmitta, konserwatyzm ewolucjonistyczny Burke'a itd. Portal ma zdecydowanie profil katolicki, dlatego pełen jest fobii wobec innych wierzeń, wobec gejów, masonów, Żydów i sceptycyzmu religijnego. Ktoś o odmiennych poglądach niż dominujący na portalu musi liczyć się z tym, że będzie wyśmiewany, poniżany, drażniony i nękany niewybrednymi komentarzami, przy czym jeśli odpowie się w tym samym duchu jest się momentalnie zakrzyczanym jako "cham", który nie umie się zachować.

Przejawy myśli w innych nurtach są raczej dobrane dla stworzenia pozorów pluralizmu światopoglądowego, niż dla wymiany myśli miedzy rożnymi typami prawicy; i tak pani M. Ziętek pisze tam coraz to nowe artykuły niemcożercze, poseł Libicki poucza o patriotyzmie, a p. Larkowski wyraźnie idzie w faszyzm. Osobiście mam wrażenie, ze pan redaktor Wielomski jest osamotniony w próbach zapewnienia jakiekolwiek wymiany myśli, reszta redakcji wolałaby widzieć na konserwatyzm.pl jedną wielką katolicką lefebrystowską litanię. Konserwatyzm rozumiany jako zbiór uniwersalnych reguł jest tam źle widziany, nawet protestancki odpada ! Konserwatyzm może być rzekomo tylko katolicki, chociaż w kontaktach z rewolucjonistami-chrześcijanami to poganin Petroniusz był konserwatystą - chrześcijaństwo nigdy nie straciło swego rewolucyjnego charakteru, przy czym jak każda religia objawiona wyłącza myślenie powodując szkody i konflikty.

Monarchizm jest tam dobrze widziany tylko w feudalnej wersji średniowiecznej - nie nadający się na jakikolwiek wzór dla naszych czasów scentralizowanych państw. - oczywiście monarchizm ten musi być katolicki, choć największe sukcesy monarchia zanotowała jako oświecona. Czy ktokolwiek rozsądny chciałby wrócić do "politycznej władzy religii" ?

W czerwcu 1733 ścięto na Chwaliszewie pod Poznaniem wyrokiem biskupa Stanisława Józefa Hozjusza pewnego szewca za bluźnierstwa przeciw NMP i wszystkim świętym, zaś w 1730 roku w Groningen dokonano nawet egzekucji 22 mężczyzn i nastolatków skazanych za homoseksualizm. Chrześcijaństwo trzymało się jeszcze całkiem niedawno mocno utrudniając życie wszystkim, którzy ośmielili się nie zgadzać z dominującą doktryną.
- tak mamy dziś regulować sprawy miedzy sobą? Czy ktoś tego na serio chce? Jeśli tak to jak nazwiemy, kogoś kto tego chce? - okrutnik? fanatyk?

Jak to jest żeby wyśmiewać humanizm i tolerancję, które zakończyły wojny religijne w Europie? Jak to jest, żeby jakaś księga napisana przez nie wiadomo kogo w starożytności miała regulować stosunki miedzy ludźmi w XVI, XVIII, XXI wieku? Jak to jest, ze ludzie wykształceni chcą świadomie przywrócenia tego zamordyzmu obyczajowego?

Na szczęście te czasy raczej nie wrócą, chyba żeby nagle wszyscy powyżej IQ 90 padli na suchoty...

Po trzecie, spodziewałem się uczestniczyć w portalu nowoczesnej wolnorynkowej, racjonalnej prawicy a natknąłem się na jeden wielki dziwaczny anty-żydowski, anty-gejowski, anty-masoński, ultrakatolicki manifest. Portal konserwatyzm.pl w obecnym kształcie powinien się nazywać raczej ultrakatolicyzm.pl, lub lefebryzm.pl.

Prawica Net spełnia o wiele lepiej ideę portalu internetowego. Ścierają się tu wierzący ze sceptykami, zwolennicy teorii spiskowych i ich przeciwnicy, pobożni socjaliści i ateistyczni elitaryści, monarchiści i republikanie. I to jest właściwe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz