piątek, 22 kwietnia 2011

Świecka prawica w Polsce

Po niedawnym kongresie Nowej Prawicy, stwierdziłem, że w Polsce prawica religijna i prawica świecka muszą ze sobą współpracować bo nie mają innego wyjścia. Katolicki, demestriański konserwatysta Adam Wielomski "oskarżający" Janusza Korwin-Mikkego o wolterianizm, uczestniczył w akcjach UPR, a i teraz znajduje się z nim w jednym obozie. Prawica świecka typu mikkowego stylizuje się z kolei na religijną, podkreślając jedynie wolnościowy element programu społecznego. Ostatnio Korwin-Mikke stwierdził, w kontekście muzułmańskiej imigracji, że lepsza dla Europy jakakolwiek religia niż żadna, co profesor Wolniewicz (areligijny, ale uznający chrystianizm za niezbędny element zachodniej tożsamości) skwitował stwierdzeniem, że Mikke powinien pojechać do Jemenu i zostać piratem.

W większości krajów Europy Zachodniej ton opinii prawicowej nadaje prawica świecka typu wolteriańskiego - tak jest w np Wielkiej Brytanii i Holandii, gdzie rzeczywiste postulaty prawicowe wysuwają społeczni liberałowie, lub chadecja, która często zapomina i o prawicowej gospodarce i o religii. Wolniewicz i Korwin-Mikke traktujący religię technicznie są bliscy prawicy zachodnioeuropejskiej.

W Polsce, nazywanej z tego powodu "Teheranem Europy" przez nominalnie katolickich Włochów, prym polityczny na "prawicy" widzie socjalistyczno-patriotyczny PiS, a ideowy - teherańczycy typu pana Antoine'a Ratnika, który ostatnio żałował: "...potępieńców w piekle, takich np. jak Voltaire czy Diderot, którzy nie dość, że utracili na wieczność Boga i cierpią niewypowiedziane kary fizyczne...".

Zastanawiam się jaki rechot podniósłby się po konserwatywnej stronie House of Commons na te słowa...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz