sobota, 26 czerwca 2010

Saramago też trząsł portkami przed WTO

Niedawno zmarł "wybitny" pisarz portugalski J. Saramago. Przy okazji warto zapytać co w jego pisarstwie było takiego wybitnego... Mało kto o nim słyszał. Chyba więc jego wybitność=jego lewicowości i tyle... Znany był z powieści, które potępiał KK i komunistycznych poglądów (dla niego 100 000 000 ofiar komunizmu i 5.000 ofiar św. inkwizycji to to samo).

Jak może za wybitnego uchodzić człowiek, który powiedział (w jednym z ost. wywiadów), że "wszyscy kiedyś umrzemy, a ja wiem, że nie będzie przedpiekla" - wielkie mi coś - to wie każdy, poza tym jakie to zdanie jest pretensjonalne głupie i beznadziejne. pamiętajmy o Saramago wybitnym debilu!

Uważał, że światem rządzi nie demokracja(demokracje) lecz takie organizacje jak BŚ i WTO. Jeszcze jeden udany! To prawda, że BŚ i WTO mają kolosalne wpływy na gospodarkę, ale podatki rzędy 40-70% nadal ściągają kochane nasze cudowne i wspaniałe d***kracje :).

Najzabawniejsze, że działalność BŚ i WTO uważa się za przejaw "kapitalizmu", tymczasem kapitalizm to WOLNY rynek - wolny także od dziwacznych organizacji jak BŚ i WTO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz