czwartek, 17 czerwca 2010

Poważne myślenie o małżeństwie...

Jeden z bohaterów komedii Oscara Wilde'a "Good Woman" - Lord Darlington, playboy i obieżyświat, stwierdza w jednej ze scen: "I am thinking seriously of marriage, that's why I am still single".

Właśnie o to chodzi ludzie liberalnego Zachodu muszą najpierw się wyszaleć na dyskotekach i nocnych klubach a potem znaleźć swoją "drugą połówkę", która ich zrozumie i im zaufa.

Muzułmanie natomiast żenią się z powodów ideologiczno (Allah tak chce)-ekonomicznych (posag żony) ewentualnie ślub dawał mozliwość awansu społ., kiedyś tak samo rozumowali chrześcijanie. Dziś wiele młodych a przy tym głupich i naiwnych Francuzek nie chce czekać na to aż ich francuscy koledzy się wyszaleją i zamkną swój okres adolescencji ok. 45 roku życia i wychodzą biedaczki za muzułmanów bo chcą mieć wreszcie dzieci. Także jakkolwiek nie cierpię jakiegogolwiek przymusu społecznego ze strony KK czy islamistów zastanawiam się czy jednak w konfrontacji demograficznej z islamem nie lepsza jest metoda dawna - ślub ekonomiczny.

Taki wpis w stylu Maupassanta - "bez nienawiści i bez sympatii" wobec jakiejkolwiek ze stron.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz