sobota, 26 czerwca 2010

globish

Prosty operatywny język dla całego globu. Mógłby być nim angielski w wersji uproszczonej - globish, może to być np. szwedzki (jako jeden z niewielu języków ma stałą formę czasownika w formie osobowej np. jag jörar - ja robię, du jörar - robisz, vi/ni jörar - my/wy robimy - od czasownika att jöra - robić) , choć oczywiście jest za mało popularny. Inne języki są trudniejsze zwykle od angielskiego (choć ten ma skomplikowane czasy), poza tym angielski ma najwięcej istniejących wyrazów, ponieważ posługuje się nim z urodzenia prawie 900 mln ludzi.

Prawdziwy język światowy musiałby zawierać wyrazy oznaczające WSZYSTKO co istnieje i to w formie jakoś ujednoliconej i teraz powstaje problem czy tworzyć wyraz angielski oddający np. nazwę mieszkańców częstochowy? - np. chenstokoviak i pisać Chenstokova by oddać polskie Częstochowa, a moze przerobić Warsaw na Varshawa?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz