sobota, 26 czerwca 2010

Cnoty PiS-u

"Wiara, nadzieja, żarliwość...ofiarność, prawo, sprawiedliwość, Polska i solidarność" - takie słowa znajdziemy w jednym z hymnów PiS-u. Jest to język emocji i tylko emocji. Język chrześcijańskich moralistów prowadzących kolonię trędowatych, lub język męczenników.

Przypomina mi się stwierdzenie, że "PiS nie jest patriotyczny, lecz promuje kult patriotyzmu" a to coś zupełnie innego...

PO cierpi z kolei na manię PR-owstwa ale to insza kwestia...

A więc wiemy z kim mamy do czynienia - z moralistami, którzy będą sobie mądrze gadać i pouczać owieczki Bożę odbierając chleb księżom, a drogi tymczasem zbudują się same...

Natomiast warto pamiętać, że podczas gdy np. Hume i Mandeville mieli wiele zrozumienia dla ludzkich słabości i egoizmu i nawet próbowali opierać na nim swoje modele społeczne, Robespierre pisał:

„...Chcielibyśmy zastąpić w naszym kraju egoizm-moralnością ; banalne poczucie honoru-uczciwością; przyzwyczajenie-zasadą; ceremoniał-obowiązkiem; tyranię obyczaju-potęgą rozsądku; wyniosłość-odwagą; próżność-tolerancyjnością; umiłowanie pieniędzy-umiłowaniem sławy; intrygę-zasługą; zarozumiałość-talentem; pozory-prawdą..."

(zob. O „patosie rewolucji jakobińskiej”, vide: G. L. Seidler, W nurcie Oświecenia, s. 59-96.)

wszyscy wiemy jak się to "cnoto-wanie" skończyło...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz