czwartek, 27 maja 2010

W Polsce nawet profesorowie nie wiedzą czym jest liberalizm!

Z "Metro" 24 maj 2010 r., s. 6:

"Metro" donosi o kongresie, który miał w Polsce odczarować słowo liberalizm kojarzące sie powszechnie z wyzyskiem i egoistycznym pomnażaniem majątku. Cytowany w artykule prof. Andrzej Szahaj (UMK) stwierdził, że: "liberał to nie chciwy egoista. Nie zapomina o zobowiązaniach wobec wspólnoty, troszczy się o słabszych, walczy z wykluczeniem społecznym i nierównością...nie boi się pojęć dobra wspólnego i sprawiedliwości społecznej..."

ech, ręce opadają...
jak w tym kraju ma być dobrze skoro w Polsce nawet profesorowie nie wiedzą czym jest liberalizm!



OTÓŻ - liberał nie troszczy się o dobro wspólne lecz stwarza warunki by każdy mógł się spokojnie troszczyć o dobro własne! I ma gdzieś socjalistyczne złodziejskie wymysły ubrane w piękne hasła! Altruizm liberała nie polega na troszczeniu się o leni, lecz na tym, że walczy on o wolność dla każdego, a nie tylko dla siebie. Wspólnota na tym korzysta niejako automatycznie i przy okazji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz