czwartek, 13 maja 2010

Pochwała historii - a filozofii już dziękujemy!

Postanowiłem powiedzieć dlaczego (między innymi) uwielbiam historię. Historia jest czymś pośrednim między nauką i literaturą, i jest to jej atut a nie wada, podobnie jej atutem jest to, że nie posiada własnej ścisłe ze sobą związanej terminologii, czyli zaklęć, które krępują myślenie wielu socjologów, filozofów i politologów.

Historia rozumiana jako dzieje ludzkości NIE MA ŻADNEGO SENSU - I BARDZO DOBRZE! Bo sens=ideologia. Jest to prawda w czystej postaci - fakty, które się zdarzyły i tyle... Do historii można najwyżej podczepiać pewne ideologie, ale stosunkowo łatwo można też ją z nich oczyścić. Filozofia jest (mój dziadek filozof nie byłby zadowolony ale trudno) zbiorem ideologii. Ileż to razy historia obnażała kłamstwa filozofii...

Dlatego zawsze się sprzeciwiałem uprzedmiotowianiu wiedzy historycznej, tak by ona czemuś (jakimś konstrukcjom myślowym filozoficznym, obywatelskim etc.) niech będzie dalej odtrutką na pomysły politologów, socjologów i filozofów. Podoba mi się dlatego m.in. pomysł pt: "Stowarzyszenie Nowa Humanistyka".

Można stwierdzić, ze historia jest jednak nauką w czystej postaci, bo nie małpuje religii jak filozofia...

2 komentarze:

  1. Ogólnie jako inżynier nie fascynuję się zbyt mocno naukami humanistycznymi.
    Jednak z nich preferuję właśnie filozofię. Filozofia to bowiem nauka o rozumowaniu. Stąd najbliżej jej do nauk ścisłych. Gałęzią filozofii jest między innymi logika. Kolega chyba więc nie do końca rozumie czym jest filozofia, bo po prostu naczytał się za dużo dzieł (kiepskich) filozofów. A może byli to jacyś lewaccy filozofowie co pletli głupoty?

    Historia jest ok, ale tylko jeśli jest obiektywna. A czym jest obiektywizm? Kto może uznać się za obiektywnego? Każdy ma jakieś poglądy i interpretuje historię zgodnie z nimi. Nie istnieje więc obiektywny przekaz historyczny.
    A może istnieć obiektywna filozofia, będzie to rozumowanie zgodne z zasadami logiki. Oczywiście filozof też ma poglądy i też nie jest obiektywny a większość filozofów jest niestety kiepska z logiki i dlatego błądzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jednak oddzieliłbym pojęcie "filozofia" od zbioru różnych systemów, ideologii filozoficznych.
    Czyjś system filozoficzny może być przecież oparty na historycznych faktach i wynikać właśnie z fascynacji historią. Jeśli ktoś pisze, że filozofia to zbiór ideologii, to ja dla uściślenia pytam: czyja filozofia, Kanta?

    OdpowiedzUsuń