wtorek, 8 grudnia 2009

Prawica - raczej rycerze niż mnisi

Świat prawicy jest często identyfikowany ze światem ludzi wierzących. Częściowo jest to słuszne, bowiem myśliciele o prawicowym światopoglądzie byli zawsze albo wierzący w Boskie interwencje (Burke, de Maistre, Davila, Reagan) albo co najwyżej deistami (Hume, Voltaire, Tocqueville), lecz nie brak i pobożnej lewicy na tym świecie poczynając od ruchu monastycznego i Św. Franciszka, kończąc na uczęszczających na msze polityków SLD.



P. Adam Wielomski opisując Burke’a stwierdzał, iż był to konserwatysta jedynie z rozumieniu człowieka o arystokratycznych, nienagannych manierach, uprzejmego wobec kobiet itd., podczas gdy jego postawa wobec rewolucji (zła bo zbyt szybka i radykalna, a nie zło absolutne) dyskwalifikowała g jako konserwatystę. To prawda Bukre, był mniej konserwatywny niż Hume, i rozważania o tradycji i religii niczego tu nie zmieniają, lecz przyjrzyjmy się tym wspomnianym manierom.

Ludzie Kościoła mogli być i zawsze byli społecznie rewolucyjni lub tradycjonalni – tzn . zwolennikami autorytetu i hierarchii. Mogli jednak pochwalać komunistyczny styl życia, jak mnisi, czy przygotowywać rewolucję społeczną pod znakiem egalitaryzmu (wszak ostatni będą pierwszymi, tyle , że zapomnieli ze nie na tym świecie) jak Savonarola, Meslier czy modernistyczni biskupi. Można więc wyobrazić sobie zarówno prawicowego jak i lewicowego człowieka Kościoła, ale czy można sobie wyobrazić lewicowego rycerza?

Otóż, mimo iż zdarzali się arystokratyczni socjaliści, wypadać stwierdza, że z chwilą odrzucenia tradycji i hierarchii przestawali oni być arystokratami, co często sami podkreślali wyśmiewając własne arystokratyczne tytuły. Kościół to od V wieku pierwsza brama kariery dla ludzi gminnych, rycerstwo to dziedziczność i tradycja. Każdy prawicowiec jest po części rycerzem-szlachcicem. Oto czym jesteśmy naprawdę pod względem mentalnym i warto zdawać sobie z tego sprawę, kiedy jako autorzy prawicowi atakujemy szlachtę z punktu widzenia kleru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz