środa, 25 listopada 2009

Dlaczego lewica zawsze wygrywa z prawicą?

Edmund Burke powiedział kiedyś, że "do triumfu zła wystarczy by dobrzy ludzie nic nie robili".

Trudno jednak uznać, że prawica nic nie robiła/nie robi by wygrać kulturowo-polityczną wojnę z lewicą. Dlaczego jednak to lewica wygrywa? Czy dlatego, że stawia człowiekowi-swojemu potencjalnemu wyznawcy mniejsze wymagania? Dyskusyjne jest nawet to czy są one mniejsze. Kuehnelt-Leddin przytaczał kiedyś popularne zdanie, wypowiedziane niegdyś przez, o ile pamiętam, M. Gorkiego, który stwierdził, że żeby żyć w socjalizmie i zaakceptować go 'wystarczy" pokochać to czego normalny człowiek nienawidzi, a znienawidzić to co normalny człowiek kocha". To nie jest wiec małe wymaganie, lecz jak mówią Amerykanie: pretty tall order.

Przyczyna niepowodzeń prawicy wynika, jak się wydaje, z jej wewnętrznego zróżnicowania, znacznie silniejszego niż w przypadku sumy poglądów lewicowych. Zwolennicy traktowania lewicy jako "cywilizacji filozoficznej" opozycyjnej wobec "cywilizacji chrześcijańskiej" sugerują, że sytuacja wygląda odwrotnie ergo: to lewica powinna mieć więcej problemów; wszak religia jest jedna a filozofii wiele.

Nie jest to jednak takie proste. Część - i to bardzo znaczna -poglądów i idei utożsamianych z prawicą również jest pochodzenia filozoficznego; tzn. tak jest w przypadku wszystkich idei elitarnych niekoniecznie odwołujących się do religii. Dla przykładu deista i sceptyk religijny David Hume doszedł do takich samych poglądów konserwatywnych jak Edmund Burke czerpiący swe natchnienie w dużym stopniu ze swej pobożności. Obaj są reprezentantami konserwatyzmu i, co za tym idzie - prawicowego światopoglądu. Jednak, gdyby podążyć ścieżka myślenia jednego z nich, staniemy w opozycji do poglądów drugiego.

Prawicę współtworzą; republikańscy konserwatyści, republikańscy chadecy, monarchistyczni konserwatyści, elitaryści liberalni (tzw. arystokratyczny liberalizm). Wszyscy oni zgodzą się co do jednego; ludzie nie są równi, każdego należy oceniać z osobna i przyglądać się ich zasługom. Wszystko inne budzi już konflikt wewnętrzny: swoboda moralna versus rygor moralny, mocna rola religii czy słaba, elitaryzm versus chrześcijański egalitaryzm. Wśród lewicy jedynie jeden z tych problemów występuje, mianowicie: : swoboda moralna versus rygor moralny, czyli postawa anarchizująca versus rygoryzm "moralności socjalistycznej". Dlatego lewica łatwiej się jednoczy i zapewne nadal będzie wygrywać z prawicą, przynajmniej w przewidywalnej przyszłości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz