wtorek, 25 sierpnia 2009

Jacek Kurski po konserwatywnemu

Jak na "prawicowca" p. Kurski jest o wiele za bardzo zaangażowany w demokratyczny cyrk i zbyt "swojski" w kreowaniu własnego wizerunku (choć może to jest dobra odpowiedź na wyniosłą "intelektualność" lewicy:

*"...wyjazd Tuska do Irlandii i Anglii w zeszłym roku. To było genialne. Wtedy zrozumiałem, że przegramy. Oni nazwali coś, czego nie doceniliśmy my. Każdy ma jakiegoś znajomego, który wyjechał, każdy się z tym zetknął. I nagle tylko jeden, lider opozycji diagnozuje problem i tam jedzie. Wtedy stwierdziłem: cholera jasna, to nas trafili...."

*"...Nie może być tak, żeby głosować inaczej niż kierownictwo! Może w Anglii są takie jaja, ale to jest awuesizacja partii i to odradzam. Jarosław Kaczyński nigdy nie pozwoli na awuesizację PiS. Musi być dyscyplina. Mamy pootwierane tyle frontów, że jeśli pozwolimy sobie teraz na różnice w głosowaniach, to jesteśmy rozjechani w minutę...."

*"...Gdy pan redaktor Żakowski słyszy o liście Wildsteina i idei lustracji to trzęsą mu się portki...."

*"...Aleksander Kwaśniewski ma więcej seksapilu politycznego niż Donald Tusk..."

chociaż czasami:

*"...Jakkolwiek jestem przeciwnikiem wyszywania na sztandarach partyjnych haseł religijnych, to jednak w tej sprawie... no partia która zrzesza w olbrzymiej większości katolików, a taką partią jest Prawo i Sprawiedliwość, nie ma wielkiego pola manewru. Będziemy się tutaj kierować katolicką nauką społeczną. Oczywiście rozumiemy ból i troskę osób, które nie mogą mieć dzieci, ale opowiadamy się za tym, żeby odwoływać się do instytucji adopcji, a nie eksperymentować na zarodkach. W świetle orzeczeń nawet nie katechizmu ale wręcz trybunału konstytucyjnego, zarodek jest człowiekiem. W związku z czym nie można go niszczyć, nie można go zamrażać...."


Podstawowy problem PIS-u, a więc i kurskiego to socjalistyczny program gospodarczy. Wykluczający traktowania obywateli jako odpowiedzialne jednostki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz